Longbottom o przyjaźni

piątek, 4 listopada 2016

  Moim zadaniem na lekcji języka polskiego było przedstawienie postaci Nevil'a Longbottom'a z książki o Harrym Potterze. Treścią mojego projektu była przyjaźń. Mój bohater dzięki przyjaźni stał się odważniejszym i lepszym człowiekiem. Przyjaźń spowodowała w Nevil'u wiele zmian na lepsze. Stał się na przykład mniej gapowaty. Wiedział, że może polegać na Harrym, Hermionie i Ronie, a oni na nim.
Na prezentacji najtrudniejszą dla mnie była sytuacja podczas, której koledzy i koleżanki patzryli na mnie, kiedy musiałem stać na środku, a oni na mnie patrzyli. Czułem wtedy dyskomfort i bardzo się stresowałem. Lęk ten starałem się pokonać patrzeniem w kartkę. Wtedy nie widziałem jak oni na mnie patrzą.
Z łatwiejszych rzeczy w tej prezentacji i przygotowaniach do niej było przypominanie sobie scenek z filmu, ponieważ wiele razy go oglądałem i uprościło mi to pisanie i mówienie na prezentacji.
Jeżeli chodzi o pytanie jakie zadałem na tej lekcji to było to pytanie do Weroniki o to ile lat ma w książce jej postać czyli Hermiona. Wera udzieliła mi odpowiedzi, że między 15 a 16 lat.
Chciałem zadać również pytanie Tomkowi ile lat miała jego postać jednak Tomek mnie nie wybrał i nie wiem ile ten bohater miał lat. Chciałem zadać pytanie także Roksanie czy jej postać miała rodzeństwo, ale również nie mam odpowiedzi na moje pytanie , bo nie zostałem przez nią wybrany.
Gdybym był Nevil'em to starałbym się nie gubić mojej ukochanej żaby Teodory tylko opiekowałbym się nią jak najlepiej potrafię.

Borys

Halloween i bohaterowie powieści J.K.Rowling

Moody - Julia

niedziela, 30 października 2016

Witam.
     W moim dzisiejszym blogu odniosę się do prezentacji, którą przygotowałam i którą przedstawiłam na lekcji języka polskiego 26 października 2016r. Jak wszyscy, mam nadzieję, pamiętają, wcieliłam się w postać profesora Alastora Moody’ego,nauczyciela obrony przed czarną magią. Zaprezentowałam Alastora jako niezbyt pięknego mężczyznę, który nosił trzystuletni płaszcz, stare, podarte, stupięćdziesięcioletnie spodnie oraz źle zapiętą koszulę. Jedyną częścią jego ciała, którą mógł się pochwalić i która była wyjątkowa, było oko, dzięki któremu widział to, co działo się z przodu, a także z tyłu i z boku. Miał również zwierzaczka – Kanibala, który był zaczarowanym,fioletowym pająkiem.
Alastor w moim wydaniu nie wyglądał jak miły człowiek, a raczej jak więzień Azkabanu.
Był człowiekiem samotnym i zdziwaczałym, dopóki nie wstąpił do Zakonu Feniksa.
W Zakonie poznał wielu przyjaciół, takich jak: Nimfadora Tonks, Lupin, państwo Wesley’owie, Syriusz oraz Harry, który był jego ulubieńcem. Dzięki Zakonowi Feniksa zrozumiał co to przyjaźń. To, że kiedy ma się przyjaciół,człowiek nigdy już nie jest sam, że za przyjaciela można oddać nawet własne życie.
Takiego właśnie Alastora Moody’ego chciałam przedstawić w mojej prezentacji i mam nadzieję, że to choć trochę mi się udało.
     Najtrudniejsze było dla mnie zapamiętanie całego tekstu. Ilekroć powtarzałam tekst w domu, zawsze, ku rozbawieniu rodziców, zmieniałam zdania i mówiłam coś innego, niż sobie wcześniej zapisałam. W końcu poddałam się i postanowiłam , że nie będę uczyć się tekstu na pamięć, ale po prostu powiem to, co mi przyjdzie do głowy (oczywiście według ustalonego schematu). Bałam się także, że mnie wszyscy wyśmieją z powodu wyglądu oraz sposobu mówienia.
Aby pokonać tę trudność pomyślałam o innych osobach, które przecież też musiały zaprezentować się przed klasą zmieniając wygląd i głos. I to mi trochę pomogło.
Najłatwiej było wymyślić schemat tekstu, ponieważ książki o Harrym Potterze przeczytałam prawie wszystkie i dobrze znałam postaci w nich opisane.
     Co do pytań, to zadałam ich sporo. Na przykład zapytałam Lupina ( Tomka), ile ma lat?
Czy jest czarodziejem czystej krwi? Kim  jest z zawodu?
Lupin odpowiedział na każde z pytań: ma 30 lat, nie jest czarodziejem czystej krwi, jest nauczycielem. Wyjaśniło mi to, że się myliłam co do zawodu Lupina, ponieważ myślałam, że on może mieć także inną pracę. W końcu nauczycielem był bardzo krótko.
Chciałam jeszcze zapytać kilka innych osób o różne rzeczy, ale niestety zabrakło czasu.
Na przykład chciałam zapytać Snapa, dlaczego tak nie lubił Harry'ego, skoro on nic złego mu nie zrobił, a to, że ojciec Harry'ego był wobec Snapa złośliwy, to nie znaczy, że Harry byłby taki sam. Chciałam o to zapytać, ponieważ ciekawi mnie, skąd się wzięła nienawiść Snapa do Harry'ego. Chciałam także zapytać Syriusza, czy gdy walczył w Departamencie Tajemnic ze swoją kuzynką Bellatrix, to czuł smutek? Przecież to jego rodzina, a nienawiść w rodzinie jest przykra i niezgodna z naturą.
To tyle o prezentacjach.
     Na koniec, co bym zmieniła w swoim postępowaniu, gdybym była Moodym!? Z pewnością byłabym bardziej czujna i nie dałabym się przechytrzyć Barty'emu. To, co się stało z moim bohaterem, przyniosło mu wstyd jako aurorowi i opiekunowi Harrego. Gdybym nie pozwoliła się uwięzić, więcej czasu spędziłabym z Harrym, lepiej bym go poznała, zdobyłabym większe jego zaufanie i pomogłabym mu skuteczniej w walce z Voldemortem.       

Remus Lupin

Tomasz Garus
1. Treścią mojego wystąpienia było zaprezentowanie jednej z postaci z książki "Harry Potter i Zakon Feniksa" . Przedstawiłem Remusa Lupina i wpływ przyjaźni na jego życie i problemy. W drugiej części opowiadałem o tym jak czuje się człowiek, który nie ma przyjaźni.
2. W prezentacji nic nie było dla mnie trudne, ponieważ często brałem udział w konkursach recytatorskich i nie czuję tremy podczas występów przed publicznością.
3. W prezentacji łatwe dla mnie było przedstawienie (na żywo) postaci, ponieważ tak, jak wcześniej pisałem, nie czuję tremy przed publicznością.
4. Zapytałem Matiego o to, czy lubi Umbridge, a on odpowiedział, że nie, ponieważ zakazała mu grać w Quiddich'a. Wyjaśniło mi to, dlaczego podrzucał jej łajnobomby.
5a. Chciałem zapytać Borysa o to, co się dokłanie stało z jego rodzicami, ponieważ chcę utwierdzić się w przekonaniu, że śmieciożercy są naprawde złymi ludźmi i wyrządzają innym krzywdę.
5b. Chciałem zapytać Maję, od jakiego zaklęcia zmarła, ponieważ chcę poznać znaczenie wszystkich zaklęć.
6. Gdybym był Remus'em Lupin'em to w latach szkolnych reagowałbym na widok James'a i Syriusza znencających się nad biednym Snape'em, ponieważ wtedy Snape mógłby nie znienawidzić James'a, a w efekcie Harry'ego. Gdyby tak się stało Snape mógłby dużo więcej nauczyć Harry'ego i bardziej przygotować go na ostateczne starcie z Voldemort'em.
 
FREE BLOG TEMPLATE BY DESIGNER BLOGS