Miejsce przyjazne czytaniu (zuzia)

wtorek, 21 kwietnia 2015

Gdy wejdę do mojej wymyślonej czytelni przechodzę przez długi korytarz z obu stron wypełniony książkami. W korytarzu wybieram od 1 do 5 książek (inaczej bibliotekarka nie przepuści mnie z obawy o kradzież lub brak zwrotu). Bibliotekarki na ogół są miłe ,ale czasem zdarzają się nie miłe.
Po przejściu przez korytarz na palcach przemykam się przez czytelnię dla dorosłych. Potem mijam komputery (zazwyczaj grają na nich gimnazjaliści). Potem podchodzę do biurka i podaje pani książkę ,aby przybiła stempel. Potem wychodzę ,ale czytelnia ciągnie się dalej. Po lewej są stoły do działań plastycznych. A po prawej kącik dziecięcy (w którym co czwartek odbywa się teatrzyk).
Gdy przejdę parę kroków mogę ujrzeć małe muzeum plastyki dziecięcej. A no i zapomniałam wspomnieć po czytelni kręci się mul i książka koty pani która założyła tą czytelnie.

książkoteka

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Książkoteka w Sosnowcu
Mój pomysł na miejsce do czytania to specjalny budynek, który będzie się nazywać książkoteką. Będzie przypominać wielką półkę z książkami.
Można ją wybudować niedaleko naszej szkoły na miejscu gdzie kiedyś były tory.
Będzie tam wielka sala z książkami poukładanymi według kategorii i 500 małych pokoi. W każdym pokoju będzie wygodny fotel i kanapa. Będzie też mały stolik żeby można było na nim kłaść książki albo pisać na nim notatki. Pokoje będą dobrze oświetlone. W książkotece będą sklepiki, w których będzie można kupić jedzenie lub picie. Jedzenie ze sklepików będzie można zanieść do kuchni. Kuchnia będzie leżała obok pokoju, będzie tam lodówka, żeby jedzenie się nie popsuło, np. kiedy chce się coś zjeść później, kuchenka, kiedy nie można zjeść czego surowego, stolik do jedzenia żeby nie pobrudzić stolika do czytania, i przyrządy do sprzątania. W każdym pokoju będzie tam toaleta. Czasami będą zapraszani autorzy książek, z którymi będzie można porozmawiać i dostać od nich autograf. Książkoteka jest dobry pomysłem, ale ja jednak najbardziej lubię czytać w moim pokoju.



Mateusz




Książkoteka w Warszawie

Przemieszczająca się czytelnia

                                                                              
                                                                              
                                                                              Witam !

    Dzisiaj powinnam napisać, jak wyobrażam sobie miejsce idealne do czytania. I nie wiem, co napisać, ponieważ według mnie, Ci którzy lubią czytać, mogą to robić i robią  wszędzie, nie potrzebują do tego specjalnego miejsca. Często widzimy ludzi czytających książki  np. w samolocie, pociągu, tramwaju czy w autobusie. I teraz przypomniało mi się, jak sama czytałam książkę w autobusie, podczas podróży, i jak  było mi strasznie niewygodnie. Przyszło mi więc do głowy, że byłoby świetnym pomysłem,gdyby ktoś zaprojektował środki transportu, takie jak na przykład autobus, w formie czytelni. Autobus - czytelnia mógłby wyglądać tak: po bokach  miałby wysuwane stoliki, obok kabiny kierowcy byłoby pomieszczenie z książkami, z tyłu, tam gdzie poczwórne siedzenia, byłyby podpórki na książki. W takim autobusie nie mogłoby zabraknąć kawiarenki, w której moglibyśmy  kupić coś do jedzenia, bądź picia. Można by także wymieniać się książkami i rozmawiając o nich, zawierać nowe przyjaźnie. Gdyby istniały takie autobusy, wszyscy, nawet Ci, którzy nie lubią czytać, chcieliby nim jeździć i zaczęliby czytać książki. Oczywiście mogłyby istnieć nie tylko autobusy - czytelnie, ale też pociągi - czytelnie, samoloty - czytelnie i inne środki transportu.
    Na koniec powiem wam szczerze, że ja najbardziej lubię czytać w moim łóżku. Wieczorem, przed zaśnięciem, biorę książkę do ręki i przenoszę się w inny świat. Polecam - wtedy sny są fantastyczne!


 



Niesamowita czytelnia

niedziela, 19 kwietnia 2015

 
   Miejsce do czytania powinno być słoneczne, jasne, ciche oraz przytulne. Takie miejsce powinno być dostępne dla wszystkich, którzy lubią czytać. Myślę, że czytelnie powinny powstać w przeszklonych budynkach, tak niskich, jak i wysokich. Czytelnie byłyby  czynne całą dobę, aby każdy, kto będzie tylko chciał, nawet o pierwszej nad ranem, mógł sięgnąć po ulubioną książkę, zrelaksować się i przenieść się do świata w czytanej lekturze.

     W każdej czytelni mieściłoby się kilka pokoi. Przy oknach ustawione zostałyby wygodne kanapy, sofy oraz fotele, obok których znajdowałyby się stoliki z lampkami. Dla każdego czytelnika byłby dostępny koc do okrycia w chłodne dni. W czytelni byłyby też legowiska dla zwierząt. Książki można byłoby czytać samotnie, z rodziną, z przyjaciółmi czy ulubionym zwierzątkiem. Na środku czytelni byłyby ustawione regały z książkami, z całym mnóstwem książek. 

    Takie czytelnie to oczywiście tylko marzenie, moja fantazja. Każdy w swoim domu może stworzyć swój własny, niepowtarzalny kącik do czytania. Ja najbardziej lubię czytać książki na kanapie w salonie, kiedy obok mnie leży mój kot Krykiet i cichutko mruczy. W końcu jak powiedziała Wisława Szymborska „czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką ludzkość wymyśliła”.


                                    Te pokoje mogłyby wyglądać tak:





Czytelnia w mojej wyobraźni


 Ja najbardziej lubię książki podróżnicze, a Ty jakie lubisz najbardziej?

          
                            Krykiet w swojej czytelni
          
          
                                                                      Alicja 

 
FREE BLOG TEMPLATE BY DESIGNER BLOGS